Zieliński uderza w Inzaghiego po hicie Serie A. „Byłem w trzeciej linii”

Piotr Zieliński w Interze Mediolan

Piotr Zieliński błysnął w meczu Interu z Atalantą i po spotkaniu nie ukrywał emocji. Reprezentant Polski wprost rozliczył się z czasów pracy pod wodzą Simone Inzaghiego.

Inter Mediolan zmierzył się z Atalantą Bergamo w niedzielnym hicie Serie A, a Piotr Zieliński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie. Był to dla niego przełomowy występ po objęciu zespołu przez Cristiana Chivu. Po meczu 30-letni pomocnik w rozmowie z DAZN otwarcie skrytykował sposób, w jaki był traktowany przez poprzedniego trenera, Simone Inzaghiego.

Zieliński trafił do Interu latem 2024 roku, jednak jego pierwszy sezon w Mediolanie był wyjątkowo trudny. U Inzaghiego pełnił rolę głębokiego rezerwowego, a jego nazwisko regularnie pojawiało się w kontekście możliwego transferu do Premier League. Zmiana na ławce trenerskiej diametralnie odmieniła sytuację Polaka.

Cristian Chivu postawił na szerszą rotację i większe zaufanie do zawodników spoza żelaznej jedenastki. To podejście wyraźnie sprzyja Zielińskiemu, który odzyskał rytm meczowy i pewność siebie. W obecnym sezonie pomocnik rozegrał już 21 oficjalnych spotkań, notując 2 gole i 2 asysty, a jego pozycja w drużynie systematycznie rośnie.

„Czy u Inzaghiego grałem w drugiej linii? Powiedzmy, że byłem w trzeciej linii, bo nigdy mnie nie wystawiał. Ale zawsze wierzyłem w siebie” To był trudny rok. Chivu angażuje większą liczbę piłkarzy i wielu z nas wierzy, że może grać w pierwszym składzie” — Piotr Zieliński dla DAZN

Szczerość Zielińskiego nie pozostawia wątpliwości — Polak czuje, że stracił cenny czas pod wodzą Inzaghiego. Zmiana trenera otworzyła mu drzwi, które wcześniej były zamknięte na głucho. Jeśli utrzyma obecną formę, temat odejścia z Interu definitywnie zniknie, a „Zielek” może stać się jednym z wygranych nowego rozdania w Mediolanie.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+